Kiedy dopada nas alergia lub po prostu przeziębienie, mamy zatkany nos i problemy z oddychaniem, od razu sięgamy po środki farmakologiczne. Polacy są jednym z najbardziej uzależnionych od leków narodów, a przecież można sobie pomóc mniej szkodliwymi dla organizmu sposobami niż leki. Bardzo prostym wyjściem są zwykłe inhalacje znane już naszym prababciom.
Dziś możemy stosować na przykład inhalator ultradźwiękowy, który nie tylko odznacza się cichą pracą, ale pozwala na dotarcie środka leczniczego bezpośrednio do dróg oddechowych. Stosowane są one najczęściej w punktach medycznych, na przykład w szpitalach i przychodniach, a także w uzdrowiskach. Często korzystają z nich osoby uprawiające zawód wymagający wytężonej pracy od układu oddechowego, czyli nauczyciele, czy też sportowcy. Stosują je także osoby palące. Inhalatory pozwalają na terapie naturalne wspierane przez ziołolecznictwo . Dzięki wykorzystaniu naturalnych olejków ułatwiających oddychanie, takich jak eukaliptus czy rumianek lub tymianek możemy pomóc sobie i rodzinie w sposób bardziej zgodny z naturą.
Profilaktycznie wykonuje się także inhalacje z roztworu soli fizjologicznej, która regeneruje nabłonek i upłynnia wydzielinę zalegającą w płucach. Jeśli mamy w domu małe dziecko, warto zakupić specjalny nebulizator dla dzieci. Jego niewielka konstrukcja pozwoli na sprawniejsze przeprowadzenie inhalacji.